W ubiegłym roku zostałam oczarowana.  „Niezapomniane listy” pokochałam od pierwszego wejrzenia.

Pieczołowicie przygotowany przez Shauna Ushera wybór listów pisanych przez osoby publicznie znane, ale również i przez zwykłych śmiertelników, okazał się dla mnie lekturą ogromnie poruszającą. Jednocześnie wzruszającą, jak i zabawną, mądrą i błyskotliwą. Podziwiam kunszt tłumacza – Jakuba Małeckiego, który musiał się wcielić w tak wiele osobowości. I udało mu się to wspaniale. Oddał odrębność, styl i oryginalność każdego nadawcy z osobna.

Listy napisane z ważnych dla ich autorów powodów niosły i, co najdziwniejsze, czasami kilkadziesiąt lat później nadal niosą ogromny ładunek emocjonalny. Trudno opisać szczegóły  – trzeba po prostu je przeczytać. Dla mnie ta książka jawi się jako kwintesencja ludzkiej wrażliwości i błyskotliwości. Szalenie ujmująca jest też sama forma tej publikacji, która zachęca do celebrowania jej zawartości. Listy te trzeba smakować po kawałeczku, nie naraz, pozwalając sobie na rozpamiętywanie ich treści. Wspaniale też można je czytać na głos komuś, kto odbiera na tych samych falach, co my. Przeczytanie listu może stać się też inspiracją do wielu działań w naszym życiu, co osobiście potwierdzam.

IMG_4294Książka posiada twardą okładkę. Każdy listy wzbogacony jest o krótką notę, która informuje kto do kogo i w jakich okolicznościach napisał list. Większość listów zostało sfotografowanych w oryginalnej wersji, by móc podziwiać ich niejednokrotnie osobliwą szatę graficzną. Przy części listów pojawiają się fotografie autorów.

Ale ale, zastanawiacie się pewnie czemu piszę dzisiaj o książce, która została wydana w ubiegłym roku? Już odpowiadam!

Po pierwsze dlatego, że warto i jeszcze raz warto o niej pisać i zachęcać do sięgnięcia po nią bez względu na to, że jest już jakiś czas na naszym księgarskim rynku. Po drugie, i to najważniejsze, nie tak dawno temu ukazał się drugi tom „Listów niezapomnianych”, w którym pojawiło się znów mnóstwo wspaniałych owoców epistolografii.

IMG_4291Kochani, tę książkę naprawdę warto mieć na własność. Jest też idealna na prezent – sama zostałam nią obdarowana i obdarowałam ją moich najbliższych znajomych!

Zatem czytajmy listy, płaczmy ze wzruszenia i ze śmiechu, kontemplujmy mądrość tych, którzy mieli coś do powiedzenia i szczęśliwie pozostał po tym ślad. Po lekturze „Listów niezapomnianych” będziemy bogatsi!

Małgosia

„Listy niezapomniane” są u nas w księgarni:

https://kumiko.pl/ksiegarnia/listy-niezapomniane-268595.html

https://kumiko.pl/ksiegarnia/listy-niezapomniane-tom-2-324439.html

Pin It on Pinterest

Share This