Książki o Harry’m Potterze stanowiły ważną część mojego dzieciństwa i częściowo ukształtowały mnie na takiego człowieka, jakim jestem dzisiaj. Śmiało mogę powiedzieć, że pomimo wieku darzę tę serię bezgraniczną miłością i dlatego też nie mogłam nie sięgnąć po Przeklęte Dziecko zaraz po premierze. Jeśli jeszcze o tym nie wiedzieliście, to najnowsza część Harry’ego Pottera to tak naprawdę scenariusz do sztuki teatralnej wystawianej w Londynie. Jest to główny powód, dla którego lektura zajęła mi zaledwie trzy godziny.

Z powodu formy, w jakiej napisane jest Przeklęte Dziecko, lektura jest krótka. Mnie osobiście img_20161025_094759nieco to wszystko rozczarowało. Chciałam czegoś więcej, czegoś na miarę Rowling, lecz dokoptowanie do niej dwójki innych scenarzystów sprawiło, że stworzonej przez nią historii zabrakło tego czegoś, co przyciągało i nadal przyciąga miliony dzieci na całym świecie. Ze względu na formę scenariusza autorzy swobodnie przeskakują między wydarzeniami, pozbawiając opowieść całej tej atrakcyjnej otoczki, którą mają „normalne” książki. Zostawiają samo fabularne „mięso”, prezentując jedynie najważniejsze wydarzenia. I choć wiele można się z nich dowiedzieć, to jako fanka Harry’ego Pottera nadal wierzę, że gdyby JKR napisała to sama i w formie książki, to byłby z tego o wiele większy hit. Ale mniejsza o to, ważne że napisała cokolwiek, bo daje to nadzieję na to, że może kiedyś, za kolejnych X lat pojawi się kolejna powieść z magicznego uniwersum? Jako zdeklarowana Potteromaniaczka mam nadzieję, że tak się właśnie stanie – i nie ma znaczenia ile będę wtedy miała lat.

A co myślę o samej historii przedstawionej w książce? Cóż, nie była jakaś szczególnie zła, ale dobra też nie. Podejrzewam, że Rowling troszkę już zapomniała jak się pisze książki z uniwersum Harry’ego Pottera, poza tym pisanie o nim jako dorosłej osobie też niesie za sobą pewne zmiany. Czytając tę książkę, miałam też wrażenie, że wszystko to jest jakieś takie naciągane, bez polotu… Nie chcę zdradzać kim jest tytułowe dziecko, ale muszę przyznać, że wszelkie wyjaśnienia mnie nie przekonują.

Bez wątpienia Przeklęte Dziecko to spora niespodzianka dla fanów, niemniej jednak żałuję, że nie taka, jakby wszyscy chcieli. Mimo to polecam jego lekturę, bo dla nas – Potterheads – lepszy taki Harry niż żaden.

Angelika

Książkę Harry Potter i Przeklęte Dziecko kupicie w supercenie u nas w księgarni:

https://kumiko.pl/ksiegarnia/harry-potter-i-przeklete-dziecko-czesc-pierwsza-i-druga-335462.html

Pin It on Pinterest

Share This